Gośka
Gośka
zawsze kochała za bardzo młodość
dopadła ją miłością bezgraniczną ukochanego
zabrali w kamasze na dwa lata
mokra poduszka była powierniczką osuszana tylko
na krótki czas odwiedzin
wrócił by następnego dnia zwrócić Gośce wolność
zamknęła ją białą na kilka lat
w dębowej szafie.
miłość dopadła znowu
spełniona
zamknęła w małym domku po babci
razem z maleńkim późniejszym tkliwym uczuciem
praca w banku Gośkę uwierała
nie mogła należycie pielęgnować swoich miłości
została w małym domku pomagały leki
pięknych umysłów
dbała należycie o swoje miłości
zakwitły
różowymi piwoniami
w też maleńkim ogródku
Gośka ma swoje dwa piękne światy dzielone
między oddział i domek z ogródkiem
nadal kocha za bardzo
Komentarze (13)
-
- kaja m
- 01 listopada 2011, 13:04:44
Drżę z niepewności, bo to mój debiut.
O prawdę i łyczek łaskawości spojrzenia proszę jako nowicjuszka:) -
- Sara Bergmann
- 01 listopada 2011, 13:05:01
Kaja m
Czytelnicy będą bezlitośni, wygarną wszelką prawdę o nieumiejętnościach autorki powyższego wiersza.
Podam miejscowe znieczulenie, może Kaja zniesie zabieg bez łez.
Doradzam rozsypać na paterze wszystkie słowa użyte do wiersza, i koralik po koraliku, wszystkie jasne i jednej wielkości, dla kontrastu wniosek o szmaragdowym zabarwieniu umieścić na sam koniec, gdzie zwykle zajeżdżają puenty.
To będzie wiersz o miłości przewlekłej. -
- kaja m
- 01 listopada 2011, 13:11:05
Dziękuję, znieczulenie jakże nieinwazyjne, zaczyna działać:)
Nie można życzyć sobie lepszej pierwszej, konstruktywnej oceny.
Dziękuję za pochylenie nad debiutem. -
- Sara Bergmann
- 01 listopada 2011, 13:15:11
Z przyjemnością, będę dyskretnie stąpała obok. Niepewność rozumiem, jak nikt.
-
- waris M
- 01 listopada 2011, 14:52:18
Droga kaju - ja Cie nie skopie, nie spoliczkuje, nawet nie napisze "do ponownego rozpatrzenia".
Znam to.
Bardzo piekny i madry komentarz napisala Sara, lepiej nikt nie zrobilby.
Masz juz dwie "nienerwiste" dusze.
Pozdrawiam. -
- kaja m
- 01 listopada 2011, 15:47:50
Myślę, że Wszyscy Święci, radujący się dzisiaj swoim Dniem, mają i mnie w szczególnej opiece:).
Nie spodziewałam się tak ciepłego przyjęcia. Dwie dobre, nienerwiste dusze, to bardzo wiele.
Waris, dziękuję.
Jednocześnie widzę, jak jeszcze więcej trzeba pokory i pracy, żeby mieć śmiałość pokazać swój tekst Czytelnikowi.
To ważne dla mnie doświadczenie, tym bardziej, że dotąd nieznane. -
- Tomek .
- 01 listopada 2011, 17:23:58
Witam w Liternecie. Jeśli mogę coś podpowiedzieć na przyszłość, jeśli chce Pani pisać wiersz, powiedzmy o miłości, nieśmiało proponowałbym w tekście unikać słów typu miłość, a może raczej obrazami i kontekstem pokazać tę miłość. Co Pani na to? W tym tekście pojawiło się trochę nadsłowia, trochę może nie do końca potrzebnych tu dopowiedzeń, ale z drugiej strony są też pewne fajne zadatki na poezję. A więc summa summarum debiut można uznać za odbyty. Pozdrawiam serdecznie i czekam na kontynuację.
-
- kaja m
- 01 listopada 2011, 20:11:06
@M.P
Cieszy mnie Pańska cierpliwość:).
Jestem absolutną debiutantką i każda wskazówka i opinia jest dla mnie niesłychanie cenna. Postaram się je pamiętać.
Dziękuję za nie i za to, że ujrzał Pan także i zaczyn na chleb. Oby nie okazał się zakalcem:) -
- Tomek .
- 01 listopada 2011, 21:40:28
A nawet jak trochę sczerstwieje, to się zrobi grzanki;)
-
- kaja m
- 01 listopada 2011, 22:10:16
Grzanki? Tak. Oby wyszły chrupiące i rumiane:)
-
- Te eŚ
- 01 listopada 2011, 23:45:21
... bardzo ładny awatar.
-
- kaja m
- 02 listopada 2011, 07:19:04
...hmm.
Dziękuję, to jesień pozwoliła mi podpatrzeć swoje harce z babim latem:) -
- Jacek Skwirowski
- 03 listopada 2011, 17:14:25
pomijając wersyfikację - to bardziej do działu prozy się nadaje; i to słabej